Unia Europejska chce zrezygnować z zarządców

Unia Europejska chce zrezygnować z zarządców

Unia Europejska chce wprowadzić rewolucyjne zmiany, dotyczące zarządzania nieruchomościami. Dotyczą one zarządców nieruchomości, którzy jak dotychczas muszą się wykazać zaledwie ukończonym kursem. Każdy budynek mieszkalny, w którym znajduje się więcej niż dziesięć mieszkań, musi mieć kogoś, kto będzie nim zarządzał. Do jego obowiązków należy dbanie o należyty stan techniczny domu, dokonywanie niezbędnych opłat i zakupów, które umożliwiają utrzymanie domu w należytym stanie, czy wreszcie tak prozaiczne rzeczy jak dbanie o porządek przy obejściu oraz i występowanie w imieniu lokatorów przed urzędami czy instytucjami gminnymi. Jak na razie do objęcia takie posady wystarczyło mieć skończony kurs, potwierdzający zdobycie uprawnień zarządcy nieruchomości mieszkalnych. Trwał on mniej więcej pół roku i organizowany był przez jakiekolwiek instytucje, mające uprawnienia szkoły średniej. Unia Europejska chce zmienić te zasady. Żeby podnieść poziom wiedzy a tym samym poziom świadczonych przez zarządców usług, musieliby oni ukończyć szkoły policealne o takim właśnie profilu. Nauka trwałaby dwa lata i kończyłaby się egzaminem państwowym. Przeciwnicy tego pomysłu wskazują na podniesienie przez to kosztów zatrudnienia takiej osoby, ponieważ zarobi ona więcej niż dotychczas. W efekcie końcowym zapłacą za to wszyscy lokatorzy zarządzanego domu. Jak na razie projekt zmian jest na etapie konsultacji i pierwsze obrady Europarlamentu na ten temat planowane są pod koniec bieżącego roku, kiedy to okaże się, czy zmiany mają jakiekolwiek szanse powodzenia.